
FILHARMONIA KIESZONKOWA 2026
Ekscytujące muzyczne przygody oraz dźwiękowe kontemplacje, o których nie śniło się menadżerom kultury.
******
Filharmonia kieszonkowa 2026
"Nie przyszła góra do Mahometa...". Filharmonie na całym świecie zastanawiają się, jak dotrzeć do nowych słuchaczy, których niekoniecznie pociąga wizja dwugodzinnego koncertu złożonego wyłącznie z muzyki skomponowanej dwieście lat temu. A może wystarczy przybyć ze świeżą muzyką do miejsc, w których już jest publiczność zainteresowana żywą kulturą? Galerii, teatrów, kin. Krótka forma, emocje wchodzące
w dialog z konkretnym filmem, spektaklem czy wystawą i klimat domowego - akustycznego i intymnego – muzykowania. To właśnie Filharmonia kieszonkowa.
Ponad 80 minikoncertów w Teatrze Dramatycznym, Kinie Muranów, Zachęcie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Centrum Jasna 10. Nie opuszczając miasta Chopina, odwiedzimy 5 kontynentów i blisko 20 krajów, zastanawiając się przy okazji, czy serce nowej muzyki na pewno bije dziś na Północy. Zapraszamy na ekscytujące muzyczne przygody oraz dźwiękowe kontemplacje, o których nie śniło się menadżerom kultury.
Organizator: Fundacja Automatophone
Współorganizatorzy: Teatr Dramatyczny im. Gustawa Holoubka, Kino Muranów, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Centrum Jasna 10, Warszawska Jesień
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.
Projekt współfinansowany ze środków miasta stołecznego Warszawy.
Nadchodzące wydarzenia
******
90. urodziny Steve'a Reicha
3 października, godz. 16:00
Teatr Komuna Warszawa / Turnus Cafe
WSTĘP WOLNY
Uruchamianie wahadła, uwalnianie go i obserwowanie, jak stopniowo wraca do stanu spoczynku. Albo: odwrócenie klepsydry i śledzenie, jak piasek przesypuje się z góry na dół. Albo: umieszczenie stopy w piasku na brzegu oceanu i przyglądanie się, słuchanie i odczuwanie, jak fale powoli ją zakopują.
To metafory, którymi u początku swojej błyskotliwej kariery, świętujący dziś 90. urodziny Steve Reich opisywał własne utwory. Ich komponowanie, wykonywanie oraz słuchanie. Można nazwać go pradziadkiem techno albo kompozytorem, który wyzwolił muzykę klasyczną z romantycznych pretensji na rzecz zmysłowego, afrykańskiego transu. Można słusznie stwierdzić, że przywrócił do filharmonii regularny puls i chwytliwe melodie. Ale w muzyce Reich jest o wiele więcej: obietnica egalitarnej wspólnoty, bezkonfliktowej koegzystencji i szczęśliwego końca historii, a do tego zapowiedź późnokapitalistycznej nadprodukcji dóbr i wrażeń oraz globalnej kontroli umysłów.
Zapraszamy na skromne urodziny wizjonera, który skomponował ścieżkę dźwiękową do filmu, w którym wszyscy dziś żyjemy.
Steve Reich Marimba Phase
Magda Kordylasińska Pękala – marimba
Steve Reich Vermount Counterpoint
Ewa Liebchen – flet
Steve Reich Cello Counterpoint
Michał Pepol – wiolonczela




